Słomka, węgielek i groch. Jungowska interpretacja baśni braci Grimm według Marie-Louise von Franz
Ziarenko grochu zaprowadziło mnie do braci Grimm, alchemii i Marie-Louise von Franz. O tym, jak prosta baśń odsłania niezwykłe znaczenia.
Ziarenko grochu zaprowadziło mnie do braci Grimm, alchemii i Marie-Louise von Franz. O tym, jak prosta baśń odsłania niezwykłe znaczenia.
Dlaczego zjawiska paranormalne nie lubią porządku? Kilka myśli po lekturze „The Trickster and the Paranormal” George’a P. Hansena.
Miejsca mocy i moc miejsc
„Żyjąca góra” ma ciekawą historię i ciekawą autorkę. I jeśli ma być ciekawie, to zaczniemy od dwóch ciekawostek. Od 2016 roku wizerunek Nan Shepherd widnieje na pięciofuntowym banknocie wydawanym przez Royal Bank of Scotland1. W latach 2019–2023 przyznawano szkocką nagrodę Nan Shepherd Prize2, doceniającą literackie głosy z obszaru pisarstwa
O słuchaniu siebie, swojego ciała i innych – i o tym, co zmienia praktyka focusingu według Eugene’a Gendlina.
Kura(Tela)
Przypomnienie i ostrzeżenie: znajdujemy się na terenie i w wymiarze zarządzanym przez Kryształową Kurę. Ona władzę tu sprawuje i wszystkimi dyryguje. Posłusznie jej wolę realizujemy, nawet jeśli cringe czujemy. Tak wielka jest kurza moc, że nie skryje nas przed nią nawet ciemna noc. Do śledzenia kurzych przygód wszystkich zapraszamy, ale
Trudno mi wyobrazić sobie lepszy hołd dla książki zatytułowanej „Addiction to Perfection: The Still Unravished Bride” niż przełamanie swoich dążeń do perfekcji. Oczywiście nie twierdzę, że mam do jakiejkolwiek perfekcji blisko, ale chyba każdy jakąś skalę swojej perfekcji wyznacza, np. że notatkę się skrzętnie opracowuję dopiero, gdy do ostatniej strony
Miejsca mocy i moc miejsc
Przedstawiamy opowiastkę o wizycie w miejscu mocy, o mocach tam odnalezionych i elementach przeoczonych. Jest to też zapowiedź małej serii, roboczo zatytułowanej „moc miejsc”. Taka zapowiedź brzmi poważnie, ale to tylko pozory, bo nie jest to seria mocno na serio i nie jest wyryta w kamieniu. Tak, o kamieniach też
Kura(Tela)
Na początku była ona. Powstała ze światłości, zeszła do ciemności. Powróciła. Chociaż może nigdy tam nie była i po prostu w hucie szkła się narodziła. Każdy może wybrać wersję swoją, ale faktem jest, że dziś ją mamy i do niej wzdychamy. Dostojna, czysta, świetlista. Pełna mocy i niemocy. Światła i
Odświeżająca (ale mrocznie i mgliście). Gdybym musiała ograniczyć się do tych kilku słów, tak właśnie wyglądałby opis wrażeń po przeczytaniu książki Jamesa Hillmana Kod duszy. W poszukiwaniu charakteru człowieka i jego powołania. Na początku tego roku odświeżyłam ją więc po raz kolejny. Do odświeżenia odświeżającej książki zachęciło mnie stwierdzenie jednej
Dziś powędrujemy krętymi ścieżkami rozważań, dla których inspiracją i przewodnikiem jest księga The Spell of the Sensuous: Perception and Language in a More-Than-Human World Davida Abrama, którą to księgę czytałam w jubileuszowym wydaniu Vintage Books z 2017 roku (na dwudziestolecie pierwszego wydania z 1997). Trudno będzie do tej
Czy rzeczywistość jest dajmoniczna? Jak często się nad tym zastanawiamy? Ja zastanawiałam się nad tym rzadko, z akcentem na chyba nigdy. Ale po spotkaniu z opowieścią, jaką skonstruował dla nas Patrick Harpur, dajmoniczność wkroczyła dumnie na moje salony (o strychu i piwnicy nie wspominając). Otwieramy Archiwum Dajmoniczne „Dajmoniczna warstwa” - takowe